Bali, Gili, Lombok – wyspiarskie życie

Jeśli masz ochotę na doświadczanie życia w soczystości zapraszamy na wyjątkową podróż – wyprawa na Bali, Gili i Lombok. By zasmakować wyspiarskiego życia …

DSC08458-585x390

Wyprawa na Bali, Gili i Lombok to ponad dwa tygodnie w obfitości barw i smaków egzotyki wyspiarskiego życia. Wnikamy w ich sposób myślenia i bycia. Zwalniamy tempo, odpoczywamy i regenerujemy, przypominamy sobie czym jest zabawa i spontaniczność, oraz poczucie wewnętrznej ciszy i radości j e d n o c z e ś n i e. Poprzez uczestniczenie w inności, porzucamy europejski styl myślenia i bycia. Luzujemy i płyniemy z tym, co jest. Fundujemy sobie mentalny detox! Tak by po powrocie do domu mieć poczucie, że żyjesz. Jesteś żywotna i lekka w całej swojej indywidualności i wrażliwości. Nasza kobieca lekkość i współdziałanie jest kluczem. Można też nie wracać 😛

Po co te wyprawy?
  • Bo doświadczyliśmy, że bycie uważnym daje więcej niż bycie poprawnym.
  • By być jak Zorba -Budda, cieszyć się życiem jak Zorba i być uważnym jak Budda, ale przede wszystkim być SOBĄ ;p
  • Bo chcemy podzielić się z wami tym, co sami odkryliśmy w podróży zwanej wyspiarskim życiem
  • Bo cenimy sobie świadome życie – lubimy zarówno nic nie robić jak i imprezować całą noc.
  • Bo wiemy, że “rajem nie są plaże pełne słońca i palmy kokosowe, oraz zapach kwiatów, którym oddycha wyspa”, ale przede wszystkim LUDZIE.
  • Bo wy chcecie brać w nich udział
  • Bo Świadomość to klucz do swoich wibracji i poszerzania jakości życia- to wezwanie do robienia w życiu rzeczy, które dają nasycenie. Ta formuła kobiecego wyjazdu niesie za sobą potencjał wiedźm i kreatorek, których już nic i nikt nie powstrzyma, przed robieniem tego, czego chcą. Nie ma scenariusza. Stawiamy intencje i zgadzamy się na drogę. Doświadczamy.

Ta podróż to unikalne połączenie niekomercyjnej turystyki, aktywnego zgłębiania jakości wyspiarskiego życia, zabawy oraz czasu w dzikiej naturze. Podczas wyjazdu przede wszystkim chillujemy i wypoczywamy, potem imprezujemy i kolejno regenerujemy się w naturze. Po prostu żyjemy pełnia życia!

Osoby, które w poprzednich 10 latach jeździły z Adą Stolarczyk na Wyprawy Rozwojowe, przestrzegamy, że ten wyjazd rządzi się zupełnie innymi zasadami, co czytacie w opisie. W razie pytań dzwońcie do Ady pod nr tel. 660 79 41 28 ( najlepiej Wats App- bo nie wiadomo gdzie w świecie akurat będzie ;p)- wszystko Wam wyjaśni.

Wyprawa na Bali – najbliższy termin: 13 – 28 kwietnia 2023

Cena : ok 2500  + bilet lotniczy ( 2800-3800PLN)

LICZBA MIEJSC : 8-10

wyślij maila na

ada@wysokiewibracje.pl


Idea Wyprawy

“Życie zaczyna się od wypoczęcia”, dlatego my stawiamy na stan wyregulowanego systemu nerwowego, czyli równomiernego oddechu, pulsu, widzenia peryferyjnego i poczucia bezpieczeństwa w grupie ludzi, jak i aktywnego poczucia zaangażowania społecznego. Żywotność to nasz stan wzorcowy. osiągamy to poprzez zbalansowanie tych dwóch tygodni, na które składa się wyspiarskie życie, czyli wypoczynek nad basenem lub na plaży, tańczenie do białego rana, kąpiele pod wodospadami i odwiedzenie świątyni, spacery po tarasach ryżowych, szkoła gotowania balijskich potraw. To wszystko w kameralnym gronie 8-10 kobiet.

Będziemy podążać za flow, by finalnie się nim stać. Mimo propozycji w programie, każda z nas będzie sama władczynią swojego czasu. Być może w czasie, gdy część z nas pojedzie nad wodospady Ty będziech potrzebowała zostać nad basenem i robić nic, a może wsiąkniesz w towarzystwo australijskich surferów i wybierzesz być w tym czasie z nimi na plaży?

Ten wyjazd to okazja do wyjścia poza schemat standardowych wycieczek i dotychczasowych wypraw rozwojowych. Trochę jak wyjazd z przyjaciółkami, który ładuje twoje akumulatory po brzegi, bo po prostu robisz co chcesz, ale logistykę masz ogarnięta przez nas.

Intencją jest spędzanie czasu w gronie kobiet, które skąpane w swojej kreatywności i pięknie po prostu dobrze się bawią. Wierze, że taka luźna forma spędzanego razem czasu pozwoli nasycić się jakościami za którymi tęsknimy, a które możliwe są do wymiany jedynie w relacji  kobieta- kobieta. Tym sposobem zamykają swój obieg energii, który pozwala na odżywcze i zdrowe budowanie relacji mężczyznami.

Bowiem bardzo często mając otwarty obieg energii wchodzimy w relacje partnerskie z poziomu braku i na nieświadomym poziomie chcemy ( energetycznie) od partnera tego, czego on dać nam nie jest w stanie. Nie jest to też jego rola. Jeśli tak się dzieje orientujemy się po jakimś czasie , że jesteśmy w czymś toksycznym dla siebie, pojawiają się NIEWYPOWIADANE oczekiwania, poczucie winy, irytacja i złość na partnera, który albo zaczyna się starać, albo zaczyna unikać kontaktu – tak czy siak połączenia zostaje przerwane, a my czujemy się samotne, mimo, że żyjemy razem.

Idea powrócenia do swojej przestrzeni mocy kobiety, zawiera w sobie wspólnie spędzany czas, realizacje swojej spontaniczności i zachcianek, uszanowanie nawet najcichszych podszeptów intuicji i dzielenie się tym wszystkim z innymi kobietami, które zaczynają patrzeć na siebie z podziwem, a nie zazdrością. Wracamy do poczucia sprawczości i świadomego kontaktu z własnymi potrzebami. By finalnie wejść w nieograniczona niczym kreację chwili obecnej.

swiete zrodlaChcemy smakować jak lekko żyją wyspiarze, inspirować się ich podejściem do życia, DYSTANSEM do siebie i niespodziewanych sytuacji, wdzięcznością, szacunkiem i bliskością z naturą. Chcemy zgłębiać w praktyce filozofię dobrego życia i zarazić się wyspiarską mądrością. Dlatego w każdym z odwiedzanych miejsc pozwalamy sobie na doświadczanie jego esencji, jakości, energii i charakteru. Tańczymy i gotujemy z lokalsami, wskakujemy do wodospadu, kontemplujemy przyrodę, flirtujemy z podwodnym światem oceanu, praktykujemy wdzięczność i dobrą zabawę.

Zapraszamy osoby, które lubią spokój, zabawę i dobre towarzystwo w jednym. Bo naprawdę się da! Nie zabieramy maruderów i osób roszczeniowych, które spędzają wakacje z zegarkiem z ręku. Czas na słonecznych wyspach nie istnieje, gdyż tu żyjemy w pięknym Tu i Teraz:). Naszym jedynym zegarem jest ten biologiczny, który podpowiada kiedy jeść, spać, odpoczywać i bawić się. Pozwolimy sobie na wyjście z ustalonych przez samych siebie lub “system” godzin, posłuchamy ciała i zobaczymy gdzie nas to zaprowadzi.

default image

Po powrocie jestem jak urzeczona…trochę czuję się nie na miejscu, jakbym spadła z księżyca..to było nieprawdopodobne przeżycie i doświadczenie dla mnie….oby więcej takich w moim życiu i ludzi, samych takich aby mnie otaczali sobie życzę…jestem bardzo szczęśliwa,że Was znalazłam,zaufałam i dołączyłam do tej roztańczonej balijskiej ekipy…mam ogromną nadzieję,że na tym się nasza przygoda nie skończy i nasze drogi będą się wciąż krzyżowały, tego bym sobie życzyła…

Edyta Wójcik 27 marca 2016

Co nas czeka na Wyspach ?:

  • Spotykamy się w kobiecym gronie, by zachwycić się sobą i światem
  • Poprzez wspólną wymianę zainspirujemy się od siebie, nasza różnorodność to skarb.
  • Skosztujemy kuchni z całego świata: japońskiej, tajskiej, indyjskiej, chińskiej… a co najwspanialesze będziemy każdy dzień zaczynać od porcji świeżych owoców lub lampki proseco
  • Weźmiemy udział w lekcji gotowania balijskich potraw – tak by po powrocie móc obdarować znajomych tradycyjną balijską potrawę
  • Oddamy się cudownym masażom w ośrodkach SPA
  • Nasycimy ciała muzyką i ruchem, odwiedzając wyspiarskie knajpki z muzyką z całego świata – każdy znajdzie coś dla siebie
  • Zwiedzimy ważną dla balijczyków świątynie, tu będzie możliwość wziąć udział w ceremonii oczyszania w Świętych Żródłach
  • Popłyniemy na Lombok, gdzie wskoczymy pod dwa potężne wodospady znajdujące się wewnątrz dżungli
  • Na jedną noc udamy się na Glamping, by zacząć dzień z widokiem na góry
  • Pójdziemy na trekking na górę nieśmiertelności (Anak Dara, 1921 m npm)
  • Każdego dnia będziemy logować się do  “tu i teraz” by po powrocie, nawet w stresujących sytuacjach umieć zachować wewnętrzny spokój i działać mądrze.
  • Popłyniemy na dziewicze wyspy Gili, gdzie bóg jeden wie, co się wydarzy 😛
  • Zasmakujemy  doświadczenia wyspy z innej perspektywy – objedziemy ją rowerami – ach ten wiatr we włosach! 🙂
  • Będziemy snoorklować z wielkimi żółwiami, pływać nocą w oceanie, nurkować w przepięknych rafach koralowych
  • Będziemy zapraszać was w świat myślenia “po wyspiarsku “, który sprawia, że tzw. “problemy” zmieniają się w wyzwania, czyli okazję do poszerzenia świadomości.
  • oddamy się słodkiemu lenistwu i chilloutowi w pięknych plenerach wysp – napełnimy się Sobą, bo czegóż innego nam trzeba?

Zarezerwuj wstępnie miejsce na Wyprawie

napisz maila na ada@wysokiewibracje.pl

Program

Termin:

13 – 28 kwietnia 2023

Na dobry początek, zapraszamy do obejrzenia filmiku o Bali

Zapraszamy na

Wyprawę na Bali, Gili i Lombok
– wyspiarskie życie

Wyprawa na Bali, Gili i Lombok – wyspiarskie życie to podróż do atomu prawdy w swoim sercu i stanięcie w odwadze do robienia wszystkiego tego, co do tej pory oceniałaś. Tak zaczyna się osobista podróż do wolności. Będziemy eksperymentować, bawić się formami wyrazu czyli wychodzić z ciasnego pudełka przekonań na plaże, na imprezę, na basen, do ludzi i kontaktu, czyli jednym słowem do życia po swojemu.

Bilety lotnicze kupujemy samodzielnie wedle uznania – o preferowanym przez nas połączeniu oraz transferze z lotniska dowiecie się w momencie zapisu na wyprawę (czasami dolatujecie do nas z różnychstron świata – co bardzo nas cieszy).

1 dzień (13/14 kwietnia)

Wylatujemy z Polski z lotniska w Warszawie im.F.Chopina. Zmieniamy strefę czasową i lądujemy w ciepełku.

Bardzo was prosimy byście po przylocie nie wymieniali waluty na lotnisku, zrobimy to już w Nusa Dua w korzystniejszym kursie.

Lądujemy w Denpasar, a spotykamy się wieczorem w naszej vili w Nusa Dua położonej na południowym cyplu wyspy .Mamy do dyspozycji basen, plażę i słońce 🙂

Celem pierwszego dnia jest dostrojenie się do wyspy i siebie nawzajem. Dajemy ciałom odpocząć po podróży.

2 dzień (14 kwietnia)


Dajemy czas naszym organizmom na przystosowanie się do 7-mio godzinnej różnicy czasu. Zwaaaaalniaaaamyyyyy tempo, regenerujemy ciała, rozpieszczamy się. Basen, słonko, masaż.

Wspólne śniadanie skomponowane z soczystych owoców, kawy balijskiej i rozmaitości kuchni indonezyjskiej to początek naszej kobiecej wspólnej celebracji codzienności.

Czas wolny na własne zachcianki i swawole. Smażing, plażing, shopping czy zwiedzanie Nusa Dua lub to co komu przyjdzie do głowy. Bez cenzury ;P

Wieczorny spektakl zachodu słońca na plaży. Klimatyczne knajpeczki, poznawanie ludzi z całego świata i ich historii i sposobów na życie.

3 dzień (15 kwietnia)

Jako, że mamy swoją prywatną willę na własność, zadecydujemy czy chcemy zamówić sobie śniadanie, czy przygotwać samodzielnie, przywracając magię wspólnego przygotowywania posiłków. Jeśli będziemy chciały same zrobić, wybierzemy się na targ po świeżutkie produkty.

Nusa Dua jest niewielką miejscowością usytuowaną nad wybrzeżem z białym piaskiem i ciepłym oceanem, w którym bezpiecznie można się kąpać np. skacząc przez wysokie fale, co uwielbiam – ten rodzaj zabawy z oceanem zanosi mnie w stan nieważkości, który jest jednym z moich rozkoszniejszych. Przyjemny spacer do Water Bowl, która pozwala zobaczyć moc natury, gdy duże fale z Oceanu Indyjskiego nieustannie rozbijają się o postrzępione krawędzie klifu. Można usiąść na przygotowanych tam ławkach i być z tym spektaklem. Wdech, wydech.

Po południu przygotowujemy się do wyjścia na dobre doznania muzyczne i taneczne do jednego z bardziej znanych miejsc, położonego na 80 metrowych klifach tuż przy Świątyni Uluwatu, którą odwiedzimy. Niestety jest już bardzo turystycznym i skomercjalizowanym miejscem, ale zajrzymy tam na chwilkę.

Po kolacji udamy się na party, gdzie zatopione w dobrej muzyce, będziemy bawiły się tel tylko dusza zapragnie. W książce “Dobra Chemia”, dr Julię Holland wykazuje szereg badań naukowych na temat tego rodzaju rozrywek jako silnych wyzwalaczy serotoniny i możliwości wzmacniania zdolności systemu nerwowego do budowania więzi opartych na zasobie, a nie braku. Także win – win.

 

 

4 dzień (16 kwietnia)

Niedziela, czyli dzień Święty, trzeba święcić. Zdecydowanie pójdziemy na przygotowane dla nas wcześniej śniadanie, które zjemy z widomie na ocean.

Przyszedł czas na spa i masaże. Do wyboru, do koloru niemalże na każdym rogu znajdują się salony, do skorzystania których będą nas namawiać….aż w końcu gdzieś wejdziemy i totalnie rozluźnimy ciałka w aromacie tutejszych egzotycznych zapachów olejków. Potem owocki i pyszna herbatka imbirowa. Czy tek właśnie czuje się Bogini ? 🙂

Po zachodzie słońca w naszej willi, kolacja przy świecach, basen i kobiece opowieści. Cóż bardziej odżywczego możemy sobie dać niż dzielenie się i słuchanie. Nasycone kobiecą energią puścimy ją w ruch wraz z muzyką i tańcem. Kto wie jak potoczy się ten wieczór….

5 dzień (17 kwietnia)

Sapakowane, po śniadaniu ok g. 8.30 udajemy się do portu, (ok.1,5-2 h ) skąd wypływamy na szybkiej łodzi w kierunku wysp Gili, na które składają się trzy wysepki Meno, Air i Trawangan. Będziemy tańczyć z wiatrem i być może z delfinami…. Zatrzymamy się na Gili Air. Check-in w hostelu w domkach z widokiem na basen w kształcie muchomora. Jest to niejako znak rozpoznawczy wyspy, gdyż na każdym kroku można tam dostać magic Mushroom, które niewątpliwie dodają kolorytu w czasie pobytu na wyspie.

Wieczorem spotykamy się pod ciemny rozgwieżdżonym niebem, jakiego nie sposób opisać słowami …achhh…to jest to!

6 dzień (18 kwietnia)

Rozpoczynamy wchodzenie w wyspiarski vajb. Nieśpiesznie,a jednak w poczuciu żywotności eksplorujemy wyspę. Można to zrobić na wypożyczonym rowerze (ok. 15zł/dzień), lub pieszo. Wyspa jest mała, obejście jej dookoła to zaledwie dwugodzinny spacerek.

Czas wolny! By każda z nas w swoim rytmie i poczuciu komfortu mogła pójść za swoimi potrzebami. By tak naprawdę, naprawdę poczuć jak to jest móc robić tylko to, na co mam ochotę w danej chwili.

Możemy też poeksperymentować i zacząć robić to, co najbardziej oceniamy w innych. jest to wyzwanie i świata zabawa w jednym. Nie mogę się doczekać, aż sobie o tym opowiemy przy zachodzie słońca na plaży!

7 dzień (19 kwietnia )

Dla miłośniczek wody, opcja udania się na snorkeling. Wypłynięcie łodzią ok 9.30 rano do 3-4 miejsc wokół wysp. Wyskok z łodzi w masce z rurką i płetwami by podziwiać podwodny świat. Pragniemy na nowo odkrywać istotę swojego oddechu, wymiany jaką codziennie doświadczamy ze światem. Tu dosłownie i w przenośni zatopimy się w tu i teraz! Co prawda rafa koralowa jest już o wiele mniejsza i pozbawiona tylu kolorów co kiedy, Ale tak już właśnie jest, że to wszystko się zmienia. Lunch na sąsiedniej wyspie Gili Meno ( najmiejszej) i powrót do domu ok godz. 15

czas wolny

Dziś wybierzemy się do naszej zaprzyjaźnionej knajpki, w której zarządza Sukri, 32 letni Indonezyjczyk, który w tym roku pierwszy raz popłynął na Bali. Całe swoje życie spędził na tej małej wyspie. Czeka na nas ze swoim otwartym sercem i totalną miłością do dobrej muzyki, przy której będziemy mogły odpoczywać lub tańczyć wedle uznania. Taki właśnie wyspiarski klimat nam się szykuje.

8 dzień (20 kwietnia)

Z samego rano udajemy się do portu, gdzie wraz z lokalsami udamy się na wyspę Lombok, większą i zgarniającą wszystkie deszczowe chmury. Dlatego obowiązkowo zabieramy pałatki przeciwdeszczowe! Będziemy mogły tam poczuć kolejny element wyspiarskiego klimatu. Łódka wg. harmonogramu odpływa o 7.40 – bardzo jestem ciekawa, o której odpłyniemy…hihihi… Udajemy się do dwóch schowanych w dżungli wodospadów. Oczywiście jest możliwość wskoczenia pod jeden i drugi.

A my to przecież uwielbiamy. Można zarówno w stroju kąpielowym jak i na golaska. Jak kto woli. Ten ogrom, siła i dźwięk krystalicznie czystej wody obmywający ciało, to najszybsza terapia pozbywania się nadmiaru myśli z głowy. A jak rześko i świeżo po wyjściu. Ajajaajaj : )

Lunch z widokiem na bezkres lasów deszczowych z jednej i tarasy ryżowe z drugiej strony. Możliwość poznania kolejnych smaków indonezyjskiej kuchni, jak i rozmaicie ostrych sosów  w akompaniamencie świeżych warzyw i oczywiście ryżu.

Pojedzone, wsiadamy w auto i jedziemy do bazy wspinaczy na Wulkan Rinjani ( ok 3700mnpm). My zatrzymujemy się na glampingu z widokiem na góry. To dość miła odmiana po płaskich plażach i oceanach.

Klimatyczny wieczór przy ognisku, nocleg w namiotach

 

9 dzień (21 kwietnia)

Pobudka z widokiem zachęcającym do głębszego wdechu i wydechu. śniadanko i spacer po tutejszej wiosce, to możliwość przyjrzenia się życia lokalnym poza turystycznymi rejonami, gdzie jeszcze jako Bule ( turyści) nie jesteśmy traktowani jak bankomaty.

Odwiedzimy lokalną palarnie kawy, gdzie może zakupić aromatyczne i świeże ziarna – idealny prezent dla siebie i bliskich.

Powrót do portu lokalnym autobusem, a następnie małą motorówką, mknącą po tafli wody z prędkością, która pozwala nam w ciągu 15 minut dotrzeć sporwotem do naszej mekki Gii Air.

Prysznic pod ciepłą wodą, dobre jedzonko i chill. Czas wolny

10 dzień (22 kwietnia)

Nie wtrącam się z żadnymi propozycjami. Ale mam wiele pomysłów. Zobaczymy jak ułoży się energia

 

11 dzień (23 kwietnia)

Chip,chlip czas opuścić nasz mały wyspiarski raj. Dzień transferu do dżungli. Ponowny rejs speed boat, łódkami, które umożliwiają wyjście na dach, gdzie podróż mija iście egzotycznie. Z portu mamy ok 2-3 godziny drogi busem do Munduk, czyli jednak z najbardziej zielonych części Bali.

Zakwaterowanie. Dowibrowanie do dźwięków wszechobecnych

Kolacja. Wieczór opowieści

 

12 dzień (24 kwietnia)

Dzień w dżungli. Szerszy opis niebawem

13 dzień (25 kwietnia)

Czeka nas dziś całodzienna wyprawa. Wraz z naszym zaprzyjaźnionym przewodnikiem Kartą udamy się do Buddyjskiej Świątyni ciszy. Bardzo lubię to miejsce ze względu na swoją energię, po prostu gdy jestem w tym miejscu wlewa się we mnie cisza, nie dopisania. Same zobaczycie!  Potem odwiedzimy Hot Spring, miejsce święte i już nieco turystyczne, ale warte odwiedzenia by poznać ich zwyczaje, będzie można też wskoczyć do gorących źródeł i poczuć na własnej skórze świętość tego miejsca. Na ruch zatrzymamy się w Lovini słynącej z atrakcji zabaw z delfinami, które ominiemy szerokim łukiem, ale znamy tam lunch, bo to już czas na posilenie się. By finalnie dotrzeć do jednego z najpiękniejszych wodospadów jakie widziałam na Bali, czyli Git-Git. A tu już wiadomo co ; )

Powrót do naszych tropikalnych bungalowów. Odpoczynek i regeneracja po dniu pełnym wrażeń.

14 dzień (26 kwietnia)

Śniadanie z widokiem na zieleń. Czas wolny.

Po południu transfer na południe Bali, do spokojniej i malowniczej miejscowości Sanur.

15 dzień (27 kwietnia)

Ostatni dzień przed wylotem, więc wedle potrzeb, wyrówniaine opalenizny, zakupy, a tutaj wybór i możliwości ogromne. Od ciuchów, kiecek, pareo, po instrumenty muzyczne, pamiątki z kokosa po przyprawy i artykuły spożywcze.

16 dzień (28 kwietnia)

Ostatnia kąpiel w ciepłym morzu, drink z kokosa i stąpanie bosą stopą po piasku.

Transfer na lotnisko i powrót do Polski.

Zarezerwuj wstępnie miejsce na Wyprawie Przemian – Wyprawa na Bali

ZAPISY: ada@wysokiewibracje.pl
Tel do prowadzącej Ady Stolarczyk: kom. (+48) 660 79 41 28

 

Do Zobaczenia

Przygodo Trwaj!

Podobne wibracje

Top